Strony

strolling nav

sobota, 23 czerwca 2018

polityka jest sztuką podobną bardzo do pisarstwa - w obu należy wymyślić sytuacje, w które czytelnik jest w stanie uwierzyć..

Mały pokój, trochę przyciasny, ale da się przyzwyczaić. Z dwoma oknami, drzwiami i sporym biurkiem. Za biurkiem urzęduje pewny siebie i udzielający właśnie wywiadu prezes mającej duże poparcie i zdobywającej wysokie wyniki w sondażach partii politycznej. Po drugiej stronie biurka siedzi dziennikarz, żółtodziób z jakiejś podrzędnej gazeciny. Nazwijmy go roboczo panem A. Ręce mu się trzęsą jak podczas delirium, ale udaje, że nerwy trzyma na wodzy i że jest doświadczonym, obytym w świecie człowiekiem. No nie jest. Studia skończył, bo przespał się z panią profesor, a robotę dostał, bo siostra przespała się z dyrektorem firmy.


Za to pan prezes siedzi swobodnie, widać na pierwszy rzut oka, że czuję się tutaj jak ryba w wodzie. To jego miejsce, tutaj ma władzę, tutaj go szanują. Nie chciałby być nigdzie indziej. To pewnie dlatego już od dziesięciu lat nie był na żadnym urlopie. Bo po kiego opuszczać swoją strefę komfortu, skoro nie trzeba?

Pan Prezes uśmiecha się w stronę dziennikarza, ale jest w tym uśmiechu coś.. coś innego. Tak jakby uśmiech był tylko przykrywką dla głębszych uczuć - pogardy, politowania, ironii, może też podejrzliwości i braku zaufania. Coś w stylu uśmiechu waszej nauczycielki chemii, kiedy zapewniacie ją, że te wiązania kowalencyjne spolaryzowane to wy macie w małym paluszku. Niektórzy dodaliby jeszcze, że w środkowym.
Dziennikarzyna rozpoczyna wywiad od pytania podstawowego, który każdy początkujący w tej robocie zadaje na początku każdego wywiadu. No chyba, że rozmawia z bezdomnym. Chociaż, znam takich..

'A więc..' zaczyna pan A.
'Nie rozpoczyna się zdania od 'a więc' przerywa mu Pan prezes moralizatorskim głosem.
'Przepraszam.. chciałbym zapytać, ile pan zarabia?' reflektuje się pan A.
Prezes uśmiecha się z politowaniem, tym razem jawnym. Aż Dziennikarzyna się czerwieni.
'Wystarczająco, by wieść godne życie' odpowiada doświadczony polityk, bywalec salonów, posiadacz Lamborghini oraz dwóch willi na Mokotowie.
'Rozumiem. A co rozumie pan przez godne życie?' dopytuje pan A. [brawo dla ciebie! - komentarz odautorski]
'Ah, po prostu, podstawy bytu ludzkiego. Chleb, do tego miseczka kawioru i jakieś francuskie wino do popicia. Na luksus jadania w eleganckich restauracjach pozwalam sobie jedynie co dwa dni. Jakiś samochód no i dach nad głową. 600 m² w zupełności wystarczy dla mojej dwuosobowej rodziny. Nie posiadam nawet jacuzzi, jedynie zwykły basen w moim ogrodzie. To tyle. Widzi pan, nie potrzeba mi dużo do szczęścia.'

'Tak, rozumiem. Przejdźmy może do polityki. Jak będzie wyglądał program społeczny pańskiej partii?' pyta Dziennikarzyna. 'Mają już państwo konkretne plany?'
'Rzecz jasna, że mamy. Zamierzamy uczynić obywateli naszego kraju szczęśliwymi ludźmi, zapewnimy godne warunki do życia i rozwoju, swobodny dostęp do edukacji i służby zdrowia.'
'To wspaniałe i szczytne cele' Tutaj Prezes Partii uśmiecha się szczerze (znaczy nieszczerze, ale nasz pan A. chyba tego nie wie.) 'ale jak konkretnie zamierza pan to osiągnąć?'
'Osiągniemy to poprzez rozwój gospodarki kraju oraz odpowiednie organy, dbające o dobro obywateli' 
'Proszę wybaczyć, ale jakie dokładnie działania zamierzają państwo podjąć, by do tego doprowadzić?'
'Stworzymy system, który jest godny zaufania obywatelskiego'
Dziennikarzyna wzdycha, ale tak cicho, że nawet mysz by nie usłyszała, W końcu nie chcemy urazić grubej ryby swoim zachowaniem, czyż nie? [PS. Pan Prezes wcale nie jest gruby. Chodzi na siłownie trzy razy w tygodniu, ale tak się mówi, you catch me right?..]

'Dobrze, w porządku. Przejdźmy dalej. Wiem, że planują państwo poważne zmiany w wojsku.. Czy mógłby pan nieco przybliżyć nam ten temat?'
'Sukcesywnie będziemy ulepszać armię oraz poprawiać jej funkcjonowanie.'
'A skąd wezmą państwo na to środki?'
' "Każda rzecz wielka musi kosztować i musi być trudna.Tylko rzeczy małe i liche są łatwe." '
Pan A. spojrzał na niego nierozumiejącym wzrokiem, więc Prezes musiał objaśnić pochodzenie cytatu niedoświadczonemu młokosowi. 'Kardynał Stefan Wyszyński'

'Ah tak.. mam jeszcze jedno, finalne pytanie dotyczące funkcjonowanie pańskiej partii'
'Proszę je zadać' odpowiada Pan Prezes bez cienia wahania czy obawy. No bo czego tutaj się obawiać? Jest przecież w swojej małej strefie komfortu.
'Czy w pańskiej partii występuje wymiana poglądów?'
'Ależ oczywiście! Bezustannie wymieniamy poglądy.'
'Czy mógłby pan podać jakiś przykład?'
'Na przykład ostatnio, pani premier przyszła do mnie ze swoją opinią, a wyszła z moją.'

'Rozumiem.  Dziękuję za udzielenie wywiadu. Do zobaczenia w przyszłości, mam nadzieję.'
'Ah, zapomniałbym' rzekł Prezes, podając żółtodziobowi małą, białą kopertę. 'Taki mały prezent od naszej partii'
'Przepraszam pana najmocniej, ale czy to łapówka?'
'Ależ skąd! Prezent. Zrobi pan, co pan chce. Mam nadzieję, że pańska kariera będzie się nadal rozwijać. Szkoda by było, gdyby nagle zakończyła się jakimś niespodziewanym skandalem, nieprawdaż? Była by to wielka szkoda..' uśmiech na jego twarzy ma w sobie jakąś tajemnicę, której raczej nie ma się ochoty zgłębiać.

Nasz Dziennikarzyna alias pan A. alias żółtodziób zdaje się prawidłowo odczytał aluzję, bo następnego dnia w gazecie ukazał się artykuł.

NOWY RZĄD DOBREJ ZMIANY

Po wywiadzie udzielonym mi przez prezesa partii, która obecnie jest u władzy, jestem pewien, że przyszłość kraju będzie wzniosła i wspaniała. W czasie tej kadencji doczekamy się w końcu złotych czasów naszego kraju, mlekiem i miodem płynącego. Znamy już dokładne wytyczne dotyczące polityki społecznej - dobrobyt wszystkich obywateli, pomoc w każdej sytuacji, warunki do rozwoju. Plany te z pewnością zostaną zrealizowane. Pozostaje jeszcze reforma wojska, która jest w przygotowaniu. Wiemy już jednak, że armia zostanie unowocześniona oraz wprowadzone zostaną zmiany naprawcze. 
Warto również wspomnieć o tym, że w partii tej funkcjonuje bardzo dobra współpraca pomiędzy jej członkami. Stała wymiana poglądów oraz wspólne podejmowanie kluczowych decyzji. Jest to z pewnością wskazówka, jaka będzie przyszła polityka rządu zbudowanego na tej partii. Zapowiadają się światłe czasy.

Komentarza udzielił państwu Pan A.

*****

Gdybym miała wskazać najlepszy polski zespół muzyczny, to zdecydowanie wybrałabym ten.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz