Strony

strolling nav

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

"ej, Szatan, a co ty tu właściwie robisz?"

Jak na przyzwoitą kobietę przystało, najpierw muszę wykonać wszystkie moje obowiązki, bo wyznaję zasadę, że lepiej pomęczyć się dzisiaj, niż męczyć się jutro i w dodatku żałować, że się tego nie wykonało wczoraj. Tak naprawdę to moja siostra wyznaje taką zasadę. Jak na przyzwoitą kobietę przystało, nigdy nie wracam z imprezy później niż godzina 16.00, żeby zdążyć wziąć miłą kąpiel z olejkami eterycznymi i różanym szamponem do włosów. Właściwie to rzadko bywam na imprezach, bo moja babcia oraz siostra cioteczna ze strony siostry taty, której nie znam, uważają, że panuje tam zło i nierząd. Jak na przyzwoitą kobietę przystało, chodzę do kościoła co niedzielę i modlę się gorliwie za zdrowie cioci Basi oraz uchodźców. A wszystko to tylko po to, by trafić po śmierci do nieba. Babcia Zosia mówi, że niebo jest wspaniałe.

Jest godzina 21.13, a ja już śpię. A właściwie to nie śpię, bo słyszę jakieś szmery za oknem.